W grudniu 2021 r. 194 członków Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zdecydowało o rozpoczęciu procesu redagowania i negocjowania prawnie wiążącego aktu prawa międzynarodowego w celu poprawy tzw. profilaktyki, gotowości i reakcji pandemicznej.

Kolejne pandemie i kolejne poważne zagrożenia zdrowotne są nieuniknione.
To kwestia nie tego czy, ale kiedy.

Musimy być wszyscy lepiej przygotowani na to, by przewidywać pandemie, zapobiegać im, wykrywać je i oceniać oraz skutecznie, w wysoce skoordynowany sposób na nie reagować.

Naszym zdaniem kraje powinny współpracować na rzecz nowego międzynarodowego traktatu o gotowości i reagowaniu na pandemie.

Apel światowych przywódców, którzy dołączyli do przewodniczącego Rady Europejskiej Charles’a Michela i dyrektora generalnego WHO Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa, 31.03.2021 r.

Centralizacja globalnego zarządzania może mieć jednak opłakane skutki dla skuteczności walki z przyszłymi epidemiami i wywierać zgubny wpływ na światową gospodarkę, na wolność osobistą oraz suwerenność narodową.

To dzięki zróżnicowanemu podejściu świat mógł przecież weryfikować i wycofywać się z nieskutecznych instrumentów polityki sanitarnej.

„Żaden rząd ani żadna instytucja nie są w stanie samodzielnie stawić czoła przyszłym pandemiom.”

Rada Europejska

Jedynym ratunkiem, zdaniem Rady Europejskiej, ma być przyznanie ponadnarodowym organizacjom, takim jak WHO, wiążącego prawa do ustalania jednej – wspólnej dla całego świata – strategii walki z przyszłymi epidemiami.

W lutym 2022 r. odbyło się zatem już pierwsze spotkanie negocjacyjne nad „międzynarodowym traktatem antypandemicznym”, który ma być przyjęty w 2024 r.

Czy to dobra droga? Pojawiają się liczne wątpliwości.

Jedną z nich jest niezależność finansowa Światowej Organizacji Zdrowia.

 

Światowa Organizacja Zdrowia (World Health Organization) to założona w 1948 roku międzynarodowa organizacja działająca w ramach ONZ (Organizacji Narodów Zjednoczonych), odpowiedzialna za „osiągnięcie przez wszystkich ludzi możliwie najwyższego poziomu zdrowia”.

Należą do niej 194 państwa członkowskie, a siedziba organizacji znajduje się w Genewie.

Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Ernsta Wolffa, niemieckiego dziennikarza specjalizującego się w problematyce globalnego systemu finansowego i monetarnego, w pierwszych trzech dekadach swojego istnienia budżet WHO stanowiły  głównie stałe składki państw członkowskich.

Obecnie państwa finansują mniej niż 20 procent budżetu Światowej Organizacji Zdrowia, natomiast ponad 80 procent pochodzi od darczyńców publicznych lub prywatnych, głównie fundacji i firm farmaceutycznych.

Może to powodować wątpliwości odnośnie tego czyje interesy reprezentuje ta organizacja, szczególnie w przypadku konfliktu interesów producentów i użytkowników środków farmaceutycznych, czy wielkich korporacji i poszczególnych państw.

Co ciekawe, ponad 14 procent całkowitego budżetu pochodzi obecnie z Fundacji Billa i Melindy Gatesów, która, będąc największym prywatnym darczyńcą WHO, przekazała do jej budżetu 2,5 miliarda dolarów.

Czy odebranie krajowym rządom istotnej części kompetencji na rzecz ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia nie powinno budzić wątpliwości?

Zagrożenie dla suwerenności państw narodowych oraz praw i wolności obywatelskich.

Większa władza ekspertów WHO niż polskiego rządu w zakresie polityki zdrowotnej w naszym kraju.

Możliwość nakazania przez ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia wszystkim sygnatariuszom dokumentu wprowadzenia bezwzględnego obowiązku szczepień czy lockdownu, który ma przecież wpływ także na naszą gospodarkę, a co za tym idzie – finanse całego państwa.

Brak zróżnicowanej strategii walki z epidemią może spowodować brak weryfikacji i możliwości wycofania się z nieskutecznych instrumentów polityki sanitarnej.

Kluczem do rozsądnej i skutecznej walki z pandemią nie powinno być zarządzanie na poziomie organizacji międzynarodowych, czy wręcz światowych, ale wypracowanie strategii opartej na badaniach i wiedzy naukowej, poprzedzonej poważną akademicką debatą.

Dlatego zachęcamy Państwa do podpisania petycji wzywającej Premiera Mateusza Morawieckiego do:

1. stanowczego sprzeciwu wobec wpisania do traktatu niebezpiecznych przepisów ograniczających polską suwerenność

2. w razie przeforsowania ich w ramach negocjacji – do nieratyfikowania jakiegokolwiek wiążącego aktu prawa międzynarodowego, który narzucałby Polsce określone działania wpływające na naszą strategię walki z pandemią oraz w konsekwencji także na politykę zdrowotną i całą gospodarkę państwa.

List otwarty do Premiera Polski, Sz.P. Mateusza Morawieckiego

Szanowny Panie Premierze,

w grudniu ubiegłego roku, Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła rozpoczęcie negocjacji nad „międzynarodowym traktatem antypandemicznym”, który ma być wiążącym dla wszystkich sygnatariuszy aktem prawa międzynarodowego. Poparcie dla rozpoczęcia negocjacji wyraziła już Rada Europejska, a w lutym odbyło się pierwsze spotkanie negocjacyjne nad treścią dokumentu, który ma być przyjęty w 2024 roku.

Rada Europejska w swoim komunikacie przekonuje, że pandemie to problem globalny, któremu „żaden rząd ani żadna instytucja nie są w stanie samodzielnie stawić czoła”.  Dlatego jedynym ratunkiem miałoby być przyznanie ponadnarodowym organizacjom, takim jak WHO, wiążącego prawa do ustalania jednej – wspólnej dla całego świata – strategii walki z epidemią.

Ratyfikacja tak sformułowanego aktu prawa międzynarodowego byłaby więc oddaniem istotnej części kompetencji władz krajowych na rzecz niewybieralnych demokratycznie ekspertów WHO, którzy mieliby większą władzę niż polski rząd w zakresie tak kluczowego dla państwa obszaru jak polityka zdrowotna.

Nietrudno sobie wyobrazić sytuację, w której eksperci Światowej Organizacji Zdrowia nakazują wszystkim sygnatariuszom dokumentu wprowadzenie bezwzględnego obowiązku szczepień czy lockdownu, który ma przecież wpływ także na naszą gospodarkę, a co za tym idzie – finanse całego państwa.

Poza oczywistym zagrożeniem dla suwerenności państw narodowych oraz praw i wolności obywatelskich, taka centralizacja globalnego zarządzania może mieć też opłakane skutki dla skuteczności walki z przyszłymi epidemiami. To właśnie dzięki zróżnicowanej strategii walki z epidemią, świat mógł weryfikować i wycofywać się z nieskutecznych instrumentów polityki sanitarnej.

Dlatego też wzywamy Pana do obrony suwerenności Polski w obliczu próby odebrania krajowym rządom istotnej części kompetencji na rzecz ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia. Jako obywatele zaniepokojeni zapowiedziami dotyczącymi treści powstającego dokumentu, apelujemy o stanowczy sprzeciw wobec wpisania do traktatu niebezpiecznych przepisów, ograniczających polską suwerenność.

Gdyby jednak zapowiadane elementy „międzynarodowego traktatu antypandemicznego” zostały przeforsowane w ramach negocjacji, wzywamy Pana do nieratyfikowania powstałej konwencji lub jakiegokolwiek wiążącego aktu prawa międzynarodowego, który narzucałby Polsce określone działania wpływające na naszą strategię walki z pandemią oraz w konsekwencji także na politykę zdrowotną i całą gospodarkę państwa.

Z wyrazami szacunku

Obywatele Rzeczypospolitej Polskiej

DW

Minister Zdrowia Adam Niedzielski

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel